środa, 17 października 2012
Wieczór z Jean Degaues
Wieczór z "Jean Degause" zaczął się dość wcześnie, bo od w miarę wczesnej kolacji. Na kolację składały się: pieczony w folii łosoś, makaron, brokuły i mini marchewki gotowane na parze. Sięgnęłam po to wino, gdyż producent zaleca spożywanie z rybami i owocami morza. Moje sybiektywne odczycia są takie, że drugi kieliszek był zdecydowanie lepszy od pierwszego. Mimo, że na etykiecie był napis " moelleux" co może sugerować delikatne wino, w mojej opini tak delikatnie nie wypada. Niewątpliwie ma bardzo ciekawy smak, choć zdecydowanie dla wymagających i koniecznie z czymś do jedzenia. To nie jest wino, które można byłoby pić solo.
Następnym razem podałabym je może z indykiem, gdyż zdecydowanie podbija smak, dlatego lepiej komponuje się z wyrazistym, wręcz ostrzejszym daniem. Z pewnością po nie sięgnę kolejny raz :)
Etykieta producenta:
Jean Degaues
2011 Bordeaux. moelleux
11 %
francuskie, białe, półsłodkie wino jakościowe
temp. 10-11 C
idealne do ryb i owoców morza.
Cena: ok 22 zł
Sklep: Makro
Moja ocena :
4 ++
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz